﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Karygodna lekkomyślność organizatorów wypaczyła przebieg całego etapu"> 
<author_1="Zbigniew Dutkowski"> 
<author_2=""> 
<language="pl> 
<style="press">
<year="1954"> 
<date="1954-09-04"> 
<month="09"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">
Nie, to w żadnym razie nie będzie sprawozdanie. Bowiem takowe napisze z przebiegu czwartego etapu XI Wyścigu Dookoła Polski jedynie komisja sędziowska... Tylko ona bowiem będzie w stanie — i to jak nam się zdaje, z najwyższą trudnością — połapać się w sytuacji, jaka wytworzyła się na wczorajszym etapie z Zakopanego do Bielska wskutek zaskakujących zmian trasy, podzielenia jej na dwa odcinki, jak również wskutek karygodnego lekkomyślnego pierwotnego wyboru trasy.

Etap miał nazywać się: Zakopane - Bielsko. W rzeczywistości mieliśmy jak gdyby dwa „półetapy”: pierwszy — z Poronina do Myślenic, i drugi, równie krótki co nieznośny, 30 kilometrową drogą, z Myślenic do Wadowic zneutralizowano, przewożąc kolarzy samochodami.

Jako powód tej decyzji podano fakt, że odcinek z Myślenic do Wadowic znajduje się w fatalnym stanie, bowiem padające niedawno deszcze totalnie pokiereszowały drogę. W lipcu. gdy przedstawiciele Komitetu Organizacyjnego Wyścigu objeżdżali trasę, ten krytyczny odcinek miał rzekomo znajdować się w dobrym stanie. Piszemy „rzekomo” bowiem po przejechaniu trasy z Wadowic do Bielska — uznanej za dobrą - nie możemy już wyobrazić sobie.. Jeszcze gorszej.

Niewybaczalny Błąd

Zdaniem naszym — a pokrywa się ono z opinią zdecydowanej większości uczestników i obserwatorów tegorocznego „Tour”, wyścigu nie powinno się było w żadnym wypadku puszczać tą trasą wyścig kolarski, to jednak w pierwszym rzędzie sportowa walka z przeciwnikami, a dopiero później — walka ze złośliwościami rzeczy martwej „defektami”. A wczoraj było odwrotnie: zawodnicy zmagali się mozolnie właśnie z „defektami”. A wczoraj było odwrotnie: zawodnicy zmagali się mozolnie właśnie z defektami, których ilość naprawdę rekordowa.

Zasadniczym i karygodnym błędem było niesprawdzenie trasy jeszcze na tydzień przed wyścigiem. Towarzysze z sekcji kolarskiej GKKF zwalają winę na komitety etapowe w Bielsku i w Stalinogrodzie — że nie zawiadomiły w porę o uszkodzenia odcinka Myślenice — Wadowice, co spowodowało by ewentualną zmianę trasy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
